Dropshipping bez VAT w Polsce i bez kasy fiskalnej? Nowa interpretacja KIS
Sprzedawca z Polski przyjmuje zamówienie, ale towar nie trafia ani do jego magazynu, ani nawet na terytorium Polski. Jest wysyłany bezpośrednio z państwa trzeciego do klienta, który występuje jako importer i rozlicza należności importowe. Czy polski przedsiębiorca powinien naliczyć krajowy VAT i rejestrować transakcję na kasie fiskalnej?
W interpretacji indywidualnej oznaczonej sygnaturą 0111-KDIB3-3.4012.173.2026.3.JSU Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził korzystne stanowisko dla konkretnego modelu sprzedaży. Opisana dostawa nie podlegała opodatkowaniu VAT w Polsce, a jej wartości nie trzeba było ewidencjonować na polskiej kasie fiskalnej.
To rozstrzygnięcie może być bardzo ważne dla sklepów działających w modelu dropshippingu. Nie oznacza jednak, że każdy dropshipping jest automatycznie „bez VAT i bez kasy”. O wyniku decydowały szczegóły: miejsce rozpoczęcia wysyłki, brak polskiego magazynu, rola klienta jako importera, wartość przesyłki przekraczająca 150 euro oraz brak korzystania przez sprzedawcę z procedury IOSS.
Najważniejsze: brak polskiego VAT nie oznacza, że towar jest wolny od VAT w ogóle. VAT importowy i ewentualne cło mogą zostać pobrane przy imporcie od podmiotu występującego jako importer.
Na czym polegał model dropshippingu oceniony przez KIS?
W analizowanym wariancie polski przedsiębiorca prowadził sprzedaż internetową, ale nie magazynował oferowanych produktów. Po otrzymaniu zamówienia towar był wysyłany bezpośrednio z państwa trzeciego do klienta. Przesyłka nie przechodziła przez magazyn polskiego sprzedawcy i nie była najpierw wprowadzana do obrotu na terytorium Polski.
Dla oceny podatkowej szczególne znaczenie miały następujące elementy:
- towar znajdował się w państwie trzecim w chwili rozpoczęcia transportu,
- wysyłka następowała bezpośrednio do końcowego klienta,
- towar nie trafiał do Polski ani do polskiego magazynu sprzedawcy,
- klient występował jako importer towaru,
- klient ponosił należności związane z importem, w tym VAT importowy i ewentualne cło,
- polski sprzedawca nie korzystał z procedury IOSS,
- interpretacja dotyczyła przesyłek o wartości przekraczającej 150 euro.
To właśnie zestaw tych warunków doprowadził do wniosku, że dostawa realizowana przez polskiego sprzedawcę nie była opodatkowana VAT na terytorium Polski.
Dlaczego nie powstał polski VAT?
W VAT sama siedziba sprzedawcy nie przesądza jeszcze, że każda jego transakcja podlega opodatkowaniu w Polsce. W przypadku dostawy towarów wysyłanych lub transportowanych trzeba ustalić miejsce dostawy. Co do zasady istotne jest miejsce, w którym towar znajduje się w momencie rozpoczęcia wysyłki albo transportu do nabywcy.
Jeżeli więc towar rozpoczyna transport poza terytorium Unii Europejskiej i nie znajduje się wcześniej w Polsce, może się okazać, że dostawa polskiego przedsiębiorcy nie ma miejsca opodatkowania w Polsce. Takie rozstrzygnięcie nie jest zwolnieniem z VAT. Jest ustaleniem, że dana czynność znajduje się poza terytorialnym zakresem polskiego podatku od towarów i usług.
To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne i komunikacyjne:
- sprzedaż zwolniona z VAT co do zasady podlega polskiej ustawie o VAT, ale ustawodawca zwalnia ją z opodatkowania,
- sprzedaż niepodlegająca VAT w Polsce nie jest opodatkowana w kraju, ponieważ miejsce dostawy znajduje się poza Polską.
Właśnie z drugim przypadkiem mieliśmy do czynienia w opisanym modelu. Nie należy więc reklamować go hasłem „dropshipping całkowicie bez VAT”. Podatek może pojawić się na etapie importu towaru do państwa docelowego.
Klient jako importer – dlaczego to tak ważne?
Jednym z najważniejszych elementów sprawy było to, że importerem był klient końcowy. To on był wskazywany jako podmiot odpowiedzialny za import i ponosił związane z nim należności. Polski sprzedawca nie importował towaru we własnym imieniu do Polski, nie odprawiał go tutaj i nie wprowadzał do własnego magazynu.
W praktyce należy sprawdzić nie tylko regulamin sklepu, ale również rzeczywisty przebieg transakcji. Znaczenie mogą mieć dokumenty przewozowe, zgłoszenie celne, dane na przesyłce, warunki dostawy, komunikacja z klientem oraz sposób prezentowania ceny i dodatkowych opłat.
Samo zapisanie w regulaminie, że „klient jest importerem”, nie musi wystarczyć, jeżeli faktycznie odprawy dokonuje sprzedawca, przesyłka jest dostarczana z opłaconymi należnościami albo przedsiębiorca przejmuje ekonomiczną i formalną odpowiedzialność za import.
Dlaczego wartość przesyłki powyżej 150 euro ma znaczenie?
Procedura Import One Stop Shop, czyli IOSS, służy do rozliczania VAT przy sprzedaży na odległość towarów importowanych w przesyłkach o wartości nieprzekraczającej 150 euro. Pozwala sprzedawcy lub platformie pobrać VAT już przy sprzedaży i rozliczyć go w ramach procedury szczególnej.
Opisana interpretacja dotyczyła natomiast towarów o wartości przekraczającej 150 euro, a polski sprzedawca nie korzystał z IOSS. Nie wolno więc automatycznie przenosić jej wniosków na przesyłki do 150 euro. W takim przypadku należy dodatkowo zbadać przepisy o sprzedaży na odległość towarów importowanych, ewentualną rolę platformy elektronicznej oraz zasady stosowania IOSS.
Próg 150 euro nie jest też ogólnym progiem zwalniającym przedsiębiorcę z VAT. Wyznacza zakres zastosowania procedury IOSS i nie zastępuje analizy miejsca dostawy ani importu.
Dlaczego nie trzeba było stosować kasy fiskalnej?
Drugi istotny wniosek dotyczył kasy rejestrującej. Brak obowiązku fiskalizacji nie wynikał wyłącznie z tego, że klient płacił przelewem lub za pośrednictwem operatora płatności.
Obowiązek stosowania kasy dotyczy sprzedaży określonej w polskiej ustawie o VAT na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Jeżeli dostawa nie odbywa się na terytorium kraju i nie stanowi sprzedaży podlegającej ewidencjonowaniu w Polsce, jej wartości nie rejestruje się na polskiej kasie.
To inna podstawa niż popularne zwolnienie dla sprzedaży wysyłkowej opłaconej w całości na rachunek bankowy. W przypadku zwolnienia płatniczego trzeba spełnić dodatkowe warunki dokumentacyjne i sprawdzić wyłączenia. W analizowanej sprawie decydujące było natomiast to, że czynność nie podlegała VAT w Polsce.
Kiedy wynik może być inny?
Interpretacja nie daje uniwersalnej ochrony wszystkim sklepom dropshippingowym. Wynik może się zmienić, jeżeli choć jeden z istotnych elementów modelu wygląda inaczej.
Towar znajduje się w Polsce lub w magazynie na terenie UE
Jeżeli produkt jest wysyłany z polskiego magazynu, co do zasady mamy do czynienia z dostawą krajową albo sprzedażą na odległość w ramach UE. Wtedy analiza będzie zupełnie inna niż w przypadku bezpośredniej wysyłki z państwa trzeciego.
Sprzedawca jest importerem
Jeżeli to polski przedsiębiorca dokonuje importu, odprawia towar we własnym imieniu albo dostarcza go klientowi już po dopuszczeniu do obrotu, mogą powstać obowiązki związane z importem oraz późniejszą dostawą.
Przesyłka nie przekracza 150 euro
Wtedy trzeba przeanalizować przepisy dotyczące sprzedaży na odległość towarów importowanych i IOSS. Nie można ograniczyć się do wniosków z interpretacji dotyczącej przesyłek powyżej tego progu.
Sprzedaż jest ułatwiana przez platformę
W określonych sytuacjach interfejs elektroniczny może zostać uznany za podmiot dokonujący dostawy dla celów VAT. Rola marketplace’u, jego regulamin i sposób obsługi płatności mogą więc zmienić rozliczenie.
Regulamin nie odpowiada rzeczywistemu przebiegowi transakcji
Ocenie podlegają fakty, a nie tylko nazwa modelu. Jeśli przedsiębiorca deklaruje, że klient jest importerem, ale sam organizuje odprawę i ponosi należności, organ może zakwestionować przyjętą kwalifikację.
Checklista przed wdrożeniem dropshippingu z państwa trzeciego
- Ustal miejsce, z którego faktycznie rusza towar. Zbierz informacje o magazynie dostawcy i trasie przesyłki.
- Sprawdź, kto jest importerem. Dane muszą wynikać nie tylko z regulaminu, lecz również z dokumentacji celnej i przewozowej.
- Ustal wartość przesyłki. Przesyłki do 150 euro wymagają odrębnej analizy pod kątem IOSS.
- Sprawdź rolę platformy sprzedażowej. Marketplace może mieć własne obowiązki VAT albo zostać uznany za podmiot ułatwiający dostawę.
- Opisz wszystkie dodatkowe opłaty. Klient powinien wiedzieć, czy cena obejmuje VAT importowy, cło i opłatę operatora.
- Zachowaj dokumenty. Regulamin, potwierdzenia zamówień, listy przewozowe i dokumenty celne powinny przedstawiać ten sam model.
- Oddziel brak VAT w Polsce od zwolnienia z VAT. Prawidłowe oznaczenie transakcji ma znaczenie dla ewidencji i rozliczeń.
- Zweryfikuj obowiązek stosowania kasy. Nie zakładaj automatycznie, że każda płatność internetowa zwalnia z fiskalizacji.
- Sprawdź skutki w podatku dochodowym i rachunkowości. Brak polskiego VAT nie oznacza braku przychodu do opodatkowania.
- Rozważ własną interpretację. Jeżeli model różni się od opisanego, indywidualna ochrona może być szczególnie cenna.
Czy interpretacja potwierdza kod PKD 47.91.Z?
Nie. Interpretacja podatkowa rozstrzygała skutki w VAT i obowiązek stosowania kasy fiskalnej. Nie jest decyzją klasyfikacyjną dotyczącą PKD 2025. Nawet jeśli we wniosku pojawiał się kod 47.91.Z, nie należy kopiować go automatycznie do rejestru przedsiębiorcy.
Dobór kodu PKD powinien odpowiadać rzeczywistemu modelowi działalności, roli przedsiębiorcy i zakresowi wykonywanych czynności. W PKD 2025 trzeba dodatkowo zweryfikować aktualne grupowanie właściwe dla danego rodzaju handlu. Kod statystyczny nie przesądza również o miejscu opodatkowania VAT.
Najczęstsze błędy w komunikowaniu tej interpretacji
- pisanie, że cały dropshipping jest zwolniony z VAT,
- pomijanie VAT importowego i ewentualnego cła po stronie importera,
- przenoszenie wniosków na towary wysyłane z polskiego lub unijnego magazynu,
- stosowanie interpretacji do przesyłek do 150 euro bez analizy IOSS,
- uznanie, że brak kasy wynika wyłącznie z płatności bezgotówkowej,
- automatyczne przypisanie kodu PKD wskazanego we wniosku,
- brak spójności między regulaminem sklepu a dokumentami celnymi.
FAQ
Czy dropshipping zawsze jest bez VAT w Polsce?
Nie. Zależy to między innymi od miejsca rozpoczęcia wysyłki, miejsca dostawy, roli importera, wartości przesyłki, korzystania z IOSS i udziału platformy elektronicznej.
Czy brak polskiego VAT oznacza brak VAT dla klienta?
Nie. Klient będący importerem może być zobowiązany do zapłaty VAT importowego oraz innych należności przy imporcie.
Czy przy takim modelu trzeba mieć kasę fiskalną?
W modelu opisanym w interpretacji KIS uznał, że dostawa nie podlegała VAT w Polsce i nie podlegała ewidencji na polskiej kasie. Inny przebieg transakcji może prowadzić do innego wyniku.
Czy wystarczy przyjmować tylko płatności bezgotówkowe?
Nie. W tej sprawie brak kasy nie wynikał tylko ze sposobu płatności. Kluczowe było miejsce dostawy i brak opodatkowania transakcji w Polsce.
Czy interpretacja dotyczyła przesyłek do 150 euro?
Nie. Opisany model dotyczył towarów o wartości przekraczającej 150 euro i sprzedawcy, który nie korzystał z IOSS.
Czy można automatycznie zastosować PKD 47.91.Z?
Nie. Interpretacja VAT nie rozstrzyga właściwego kodu PKD 2025. Kod trzeba dobrać osobno do faktycznie wykonywanej działalności.
Podsumowanie
Interpretacja EUREKA 700902 pokazuje, że polski sprzedawca działający w modelu dropshippingu może nie naliczać polskiego VAT i nie stosować polskiej kasy fiskalnej, jeżeli towar jest wysyłany bezpośrednio z państwa trzeciego do klienta, nie trafia do Polski, klient jest importerem, a rzeczywisty przebieg transakcji odpowiada opisanym warunkom.
Najważniejszy morał brzmi jednak inaczej niż reklamowe „dropshipping bez podatków”. Brak VAT należnego w Polsce nie eliminuje importu, VAT importowego, cła ani obowiązków w innych państwach. Każdy model trzeba ocenić na podstawie przepływu towaru, dokumentów i podziału odpowiedzialności pomiędzy sprzedawcą, dostawcą, platformą i klientem.
Źródła
- Interpretacja indywidualna EUREKA ID 700902, sygn. 0111-KDIB3-3.4012.173.2026.3.JSU.
- Ministerstwo Finansów – OSS i IOSS.
- Ministerstwo Finansów – podstawowe informacje o VAT.
Materiał ma charakter informacyjny i omawia konkretną interpretację indywidualną. Nie zastępuje analizy własnego modelu sprzedaży ani porady podatkowej.
Prowadzisz biznes w tej branży?
Dobrze prowadzona księgowość pomaga ograniczyć ryzyko błędów w rozliczeniach i uporządkować dokumentację działalności.
Informacja: przycisk prowadzi do oferty partnera. Możemy otrzymać wynagrodzenie za skuteczne polecenie.